Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich stosowanie.Zgadzam się Więcej o polityce Kocie Zakamarki*PL

Witamy w Kocich Zakamarkach*PL

Witaj, miły i oczekiwany Gościu. Z radością witamy Cię w naszych progach. Pozwól, że opowiemy Ci o tym, jak zaczęła się nasza przygoda z kotami, zapoznamy Cię z naszymi ulubieńcami, przekażemy choć odrobinę Zakamarkowej atmosfery, byś poczuł się, jak w domu. Czytaj dalej...

Nowiny

16 czerwca 2018

O czym to nie napiszemy...

Ano nie będziemy pisać o Mundialu i całym okołomundialowym szaleństwie. No i oczywiście o tym, jak wielkie nadzieje pokładamy w naszych Orzełkach, jak bardzo zajmuje nas ramię Glika (a zajmuje, oj zajmuje bardzo-jak niemal wszystkich Polaków) i forma Lewandowskiego (ta jest zawsze dobrym tematem rozmów towarzyskich i rodzinnych, bo czasy teraz takie, że lepiej o polityce nie rozmawiać, sprawa kredytów walutowych jest już pieśnią przeszłości, za to o piłkarzach każdy chętnie pogada. Nawet jak się nie zna i słabo odróżnia Lewandowskiego od Błaszczykowskiego a jedynym piłkarzem, jakiego dobrze się zna jest Boniek).


Nie będziemy też pisać o dwóch przedmundialowych spotkaniach, jakie nasza reprezentacja rozegrała tuż przed wylotem do Rosji, choć było na co popatrzeć, emocji nie brakowało a fryzura Lewandowskiego , wymodelowana starannie i nienaganna nawet po 45 minutach galopu wte i nazad po połowie przeciwnika prezentowała się jak z reklamy. Podobno nawet Ronaldo zazdrośnie spogląda i nie dowierza. Reprezentacja Zakamarków była na stadionie na jednym ze spotkań, pilnie i z zaangażowaniem kibicowała naszym. W zasadzie to nie napiszemy, że zawodnicy wykazali się niezłą formą i kondycją oraz zaangażowaniem, komunikacja pomiędzy zawodnikami a trenerem była zadowalająca, przeciwnicy nie przeszkadzali za bardzo, choć momentami się starali. Nikt się nie popłakał, nikt nie zszedł obrażony z boiska, nie było niestety żadnych aktorskich, niemal Oscarowych scen padania na polu karnym przeciwnika, rozdzierających serce obrazów zwijania się z bólu na boisku i trzymania za kolano czy stopę po niezauważalnym dotknięciu przez przeciwnika.

Pisać o tym wszystkim nie będziemy, bo już chyba wszystko zostało napisane przez fachowców, specjalistów, opowiedziane przez komentatorów, zawodników, byłych zawodników i kandydatów na byłych zawodników. A na pewno będzie napisane i powiedziane, w różnych tonach i nastrojach.
Napiszemy jednak, ze z drżeniem serca oczekujemy na spotkania naszej reprezentacji i mocno, najmocniej zaciskamy kciuki i nucimy sobie po cichutku i nieśmiało „Poooolskaaaaa, biaaaaaaałoooooo-czeeeeeerwooooniiiiiiiii…”.

Za to napiszemy o tym, że nasz DKotek Django powoli pakuje swe zabawki i ubranka przed wyjazdem do nowego domu. Zamieszka w Okonku.
Jeszcze tylko jedno z naszych DKociątek, Deimos nadal szuka swego nowego domku.
Deimos jest uroczym rozrabiaką, pogodnym i otwartym Kocurkiem, zupełnie bezproblemowym. Uwielbia mizianki, zabawę i gonitwy za piłeczką, zaglądanie do talerzy ludzkich domowników.

Ykotki świętowały swoje 3 urodzinki a Dominika rewelacyjnie zakończyła kolejny etap swej edukacji, osiągając bardzo wysoki wynik na egzaminie.
Dziecko moje Kochane-bardzo jestem z Ciebie dumna!!! Choć do oficjalnego zakończenia szkoły jeszcze trochę czasu – pięknych wakacji i odpoczynku przed kolejnym etapem!


No i …….Do boju, do boju, do boju Polacy!!!

Deimos szuka swojej rodzinki
Deimos
Deimos, kocurek
23 kwietnia 2018

Raz,dwa,trzy...

…dzisiaj rządzisz ty. Albo ty. Ewentualnie ty.

Taka kocia zabawa – ostatnio cieszy się u nas wielkim powodzeniem. Nasze dziewczyny mają chwilową różnicę w zdań w kwestii bycia głównodowodzącą stadem. Poza Kachiko, której dziewczyńskie waśnie o prymat są ideowo i programowo obce. Pannice humorzaste są i tego zmienić się nie da. Trzeba wytrzymać i znosić kocie różnice zdań z godnością i pogodą ducha, kochać jak swoje i nie liczyć siwych włosów. W tym całym wiosennym zamieszaniu i kumulacji kociego PMSa spotęgowanego różnymi poziomami hormonów wieku nasze kociaki rosną, brykają i uczą się kociego życia. Nad wszystkim czuwa Królowa Matka Omnia, która z cierpliwością i oddaniem piastuje kocięta, jakby caluśkie od ogona po czubek nosa były jej własne, najwłaśniejsze.

Szwedzka Księżniczka Iris ze starannie ukrywaną wdzięcznością (achhhh, ta skandynawska powściągliwość) nie protestuje i w tym obszarze panuje wręcz sielanka. A kociaki zadowolone, tylko czasami im się sutki mylą i bywa, że ustawiają się w kolejce do nieczynnego baru mlecznego. 

Nasza D-trójeczka wyjątkowo wcześnie opanowała opuszczanie kojca i tak kocie życie rodzinne przeniosło się w całości do salonu. W zasadzie to nie całkiem trójeczka, bo Dżessice (imię wszak zobowiązuje, co z tego, że robocze ) nadal zdarza się rozpaczać zza krat na widok sprytnych braciszków zgrabnie pokonujących kojec. No nic, trudno. Ładna jest, mądra już być nie musi. Znajdzie jej się bogatego męża i jakoś dziewczyna da sobie radę w życiu. Generalnie D-banda daje radę wszystkim wyzwaniom dorastania i nawet zaliczyła kurs wojskowy, zdając go pomyślnie i zdobywając sprawność czołgisty. Czasy wszak niepewne, wariaci różnego autoramentu nie mogą się za bardzo zdecydować jakimi sposobami utrwalać pokój na świecie to i może przyspieszony weekendowy kurs wojskowy kiedyś będzie w cenie.

Tak wiec życie w Zakamarkach w erze Dkociaków toczy się swoim rytmem i obyśmy wszyscy zdrowi byli :)

Rudy 102
Django, kocurek
Deimos, kocurek
Delilah, kotka
04 kwietnia 2018

Rośniemy...

Nasz D miot skończył juz 5 tygodni.

Django, kocurek, d 03 23, wolny
Deimos, kocurek, n 22, wolny
Delilah, kotka, n 09 23, wolna
04 marca 2018

Mila Pani z telewizji...

…radośnie i ze szczerym, pokrzepiającym uśmiechem obwieściła początek wiosny. Astronomicznej. Chwała niebiosom. Można już pomyśleć o wiosennej garderobie, słoneczku, kremie z filtrem i diecie-cud, która pozwoli zrzucić w weekend nadmierne kilogramy. Wyczuwacie ironię, prawda??? A jeśliby jednak była zbyt subtelna i nieuchwytna, ta ironia znaczy-to dużymi literami mówimy ^%$#@ wiosno. Taka wiosno!!! Idź zmoro i wracaj dopiero jak ci rozum wróci. Pani z telewizji już ładnie dziękujemy, samych ciepłych chwil jej życzymy, zdrowia, szczęscia i  od razu wesołych świąt –tak w pakiecie, promocyjnie. Chcielibyśmy widzieć jej minę, kiedy pomyka do auta szczękając zębami z zimna. A w zasadzie to chyba nie chcemy. Wszyscy jesteśmy krzyżówkami ludzika Michelin i himalaisty spod K2. No, może poza zjawiskiem „Puchowa kurteczka do pasa, wielka czapa, szal do czubka głowy-za to proszę państwa-zgrabne, gołe kosteczki i mikro skarpeteczki oblekające sino blade stopy”. 

Zima nie zima-natura robi swoje. Nasza natura, w zasadzie to natura naszej szwedzkiej księżniczki Iris nie bacząc na mrozy ścinające krew w żyłach powołała na świat puchate kuleczki. Sztuk trzy, jedną dziouszkę i dwóch chłopaczków. Rude, czarne, czarne z białym. Mamusia i przychówek czują się dobrze, reszta stada także. Cola z lekkim niedowierzaniem przyjęła maluchy, zdziwiona bardzo. Podeszła, powąchała, uszy skuliła…odwróciła się na pięcie z godnością, zawadiacko unosząc ogon. „Na mnie nie liczcie…chciałaś-masz, sama się zajmuj wrzaskunami”. 

Drodzy Państwo, Zakamarkowo wkracza a kolejną erę. Erę Eskimosa…wrrrrróć! Zakamarkowo obwieszcza nastanie kolejnej ery kocięcej. D-kotki, witamy ciepło i z radością.

Django, kocurek, d 03 23
Deimos, kocurek, n 22
Delilah, kotka, n 09 23
W jednym z szablonów Ditto występują brakujące placeholdery, przejrzyj poniższy szablon:    poprzednie wiadomości

najnowsze

 

kwiecień 2018

marzec 2018

listopad 2017

październik 2017

sierpień 2017

czerwiec 2017

 

archiwum 2017

archiwum 2016

archiwum 2015

archiwum 2014

archiwum 2013

Copyright © 2013 Kocie Zakamarki*PL
Wszelkie prawa do serwisu oraz treści zastrzeżone.

Serwis kociezakamarki.pl wykorzystuje pliki cookies.
Ważne: POLITYKA KOCIEZAKAMARKI.PL

realizacja: unavoce-design.pl