Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich stosowanie.Zgadzam się Więcej o polityce Kocie Zakamarki*PL

Witamy w Kocich Zakamarkach*PL

Witaj, miły i oczekiwany Gościu. Z radością witamy Cię w naszych progach. Pozwól, że opowiemy Ci o tym, jak zaczęła się nasza przygoda z kotami, zapoznamy Cię z naszymi ulubieńcami, przekażemy choć odrobinę Zakamarkowej atmosfery, byś poczuł się, jak w domu. Czytaj dalej...

Nowiny

10 maj 2016

"Świat nie jest taki zły...

Świat nie jest wcale mdły

Niech no tylko zakwitną jabłonie

To i milion z nieba skapnie

I dziewczyna kocha łatwiej

Jabłonie, kwitnące jabłonie”…


Ukwiecony maj jak Polska długa i szeroka, narodowe szaleństwo pod hasłem „kumulacja”, majówka i grill.

No, może kolejność nieco inna ale punkty te same. Wiodące tematy i problemy przeciętnego Kowalskiego w maju. Aaaaa i jeszcze misiowa sierotka Cisną nazwana i poznański  Zulus (mentalnie to jakby Pigmej raczej, nie ubliżając Pigmejom oczywiście)  polujący na tygrysa też zajmowały sporą część naszego wyluzowanego majówkowo społeczeństwa. Że tygrysy nie żyją w Afryce? My to wiemy, ale pan łowczy zapewne niekoniecznie, skoro słowa pisanego i obrazkowego nie rozumie-znaczy, do szkoły nie chodził. A jak nawet chodził, to nie uważał, więc nie dowiedział się zapewne i tego, że tygrysy to nie Afryka. Jak nam donoszą wróbelki i fb Misia Cisia ma się dobrze, wypija morze mleka [krowy ledwo zipią, robią  na 3 zmiany a i tak nie dają rady zaspokoić głodu żarłocznej bestyjki…żarcik Wink .

Niedźwiadka raczy się  specjalistycznym i okrrrropnie drogim mlekiem, ale dzięki pospolitemu ruszeniu głód jej nie grozi] i zagryza owocami. Tygrys doszedł już do siebie a pracownicy zoo i goście do wniosku, że jednak człowiek największym zagrożeniem dla zwierząt.

Milionów było nie jeden, jak w piosence-a sześć, które potem cudownie rozmnożyły się do niemal sześćdziesięciu. Cóż, podobnie jak 99.9999999999999999…% (w zasadzie powinniśmy, tak matematycznie patrząc ująć to jako 99.9(9)-ale tu mogą się wypowiedzieć lepiej obeznani z tą królową nauk…no co…nie można znać się na wszystkim, no) obywateli naszego kraju obstawiliśmy nie te konie, znaczy-cyferki. Tak konkretnie to obstawiliśmy źle jedynie trzy, pozostałe trzy były prawidłowe. 

Cóż…chyba powoli nadchodzi czas na składanie łóżeczek, pranie kaftaników i kupowanie pieluszek. Liczyć na ” 500 plus” raczej nie możemy, nawet na marne „50 na kota” ale… Ha. My też mamy swoją kumulację. Futrzastą, rzecz jasna.Tym nieco przydługim wpisem chcemy –na razie raczej nieśmiało- poinformować, że Zakamarkowo powoli przygotowuje się do wejścia w IV i V erę kocięcą. Tradycyjnie  prosimy o kciuki i dobre myśli.

Maturzyści pierwsze kroki stawiane na drodze ku dorosłości mają już za sobą, a ja, Matka Przełożona Zakamarkowa pomyślnie zdałam kurs G2 PawPeds Academy czym chwalę się dumna, jak szczypiorek na wiosnę.

29 kwietnia 2016

Wystawa kościańska i nasze małe sukcesy

Czy zdarza Wam się spoglądać na swoje życie dzieląc je na moment „przed” i „po”? Analizować, co było i dlaczego jest to, co jest? Oceniać, które momenty były przełomowe i zadecydowały, że teraz jesteście w tym miejscu a nie gdzie indziej???Nasze życie „przed” to ten czas, kiedy nic nie wiedzieliśmy co to koty rasowe, wystawy, pucharki, tytuły. W tamtym życiu koty to tylko dachowce,  syjamy i persy.

Wstawy to z reguły szyba, a za nią towary, pięknie wyeksponowane, zachęcające do zakupu. Pucharki to nagrody w zawodach sportowych a z tytułów to tak z grubsza znaliśmy tytuły Miss, Mistrzów Olimpijskich i Świata w dyscyplinach wszelakich. I dłuuuugo, dłuuugo nic. Po „nic” pojawił się sznaucerek Picco, nieco później czarna Różyczka…a potem poszło już z góreczki. A momentem przełomowym było spotkanie z małą Kachiko. Zdecydowanie wszystko do momentu poznania tej kolorowej panienki było „przed”. Teraz trwa nasze „po” i nasze „tu”.

Takie refleksje pojawiają się, kiedy widzisz swoje kocie dzieci w klatkach wystawowych, noszonych przez innych ludzi. Patrzysz a wzruszenie i ten szczególny rodzaj dumy napawa cię aż po migdałki a oczy wilgotnieją lekko-niech będzie, że z powodu alergii ;) .Kolejne nasze kociątko, teraz już panna podbija salony wystawowe. Yasha, srebrna panieneczka Paskudką zwana na kolejnej wystawie zaprezentowała się bardzo dobrze, ku naszej i swego człowieka radości. Wyluzowana w klatce, w dobrej formie na stoliku sędziowskim i w panelu BiS. 

Kościan jak co roku zgromadził sporą stawkę futrzastych i nieco mniej ofutrzonych piękności. Zakamarki pojawiły się jedynie w roli supportu i asystenta stewarda oraz bacznego obserwatora wystawowych zmagań. Jak zawsze miło było spotkać się z przyjaciółmi i znajomymi, podzielić się radościami i wymienić ploteczkami z kociego i nie tylko wielkiego świata, podziwiać piękne koty, pokibicować. Paskudka jako jedyna broniąca barw Zakamarków w wyniku dwudniowych zmagań osiągnęła: 2xEX1, 2x NOM, 1x BIS. 

Mamy nadzieję, że sięgnie z gracją po kolejne tytuły i z radością gratulujemy wszystkim zaprzyjaźnionym kotom i ich ludziom kolejnych sukcesów i tytułów!

Maj już puka do drzwi. Jak maj, to kwitnące drzewa i krzewy, kwitnące kasztanowce. Kasztanowce-wiadomo, matura. Trzymamy kciuki za wszystkich maturzystów, szczególnie ciepło myślimy teraz o wyjątkowych łódzkich maturzystach, dla których troszkę przypadkiem Paskudka stanie się swoistym słonikiem na szczęście, widniejącym na szczególnie sympatycznym upominku pożegnalnym  dla pewnego bardzo miłego nauczyciela.Powodzenia na maturze!

Niech Wam się wiedzie jak Paskudce w Kościanie!!!

Yasha Kocie Zakamarki*PL czyli Paskudka
Piotr Pewiński Gazeta Kościańska
Yasha
Lorac Studio
Piotr Wyrzykowski
22 lutego 2016

Poznańskie świętowanie...

… pośród kocich piękności

Jubileuszowa, 10 wystawa Klubu Kota X-Treme to impreza, na której nie mogło zabraknąć Zakamarkowa. Bo to i zjazd przyjaciół i znajomych, nieznajomych, którzy po wystawie stali się już znajomymi, ulubionych, zaprzyjaźnionych kotów, kociej arystokracji… czas emocji, wciągających rozmów… czyli to, co lubimy najbardziej.

Zakamarki wystawiły reprezentację w składzie : Omnia Leśny Chochlik*PL i Yaspar Kocie Zakamarki*PL, pojawiło się na niej i nasze kocie dziecko, aktualnie mieszkająca w Łodzi Paskudka, czyli Yasha Kocie Zakamarki.

Rośnie nasza – już nie nasza srebrna panieneczka, cieszy oko i widokiem swym raduje serce. To już nie dziecko a podloteczek, podfruwajka z aspiracjami do bycia kocią damą. Swój pierwszy wystawowy raz zaliczyła całkiem udanie. Cieszy nas, że to urocze sreberko dobrze czuje się na wystawie, pięknie się prezentuje i darzy wielkim uczuciem swego człowieka.

Zakamarkowy, męski rodzyneczek  Yaspar poznańską wystawę mógłby zaliczyć do udanych, jeśli w ogóle miałaby ona dla niego jakieś znaczenie ;). Stolik sędziowski okazał się wspaniałym placem zabaw i psot, momentami też nasz Kocurek zachowywał się jak na wybiegu modeli.  Uwodził, wdzięczył się i popisywał. Nasz młodzieniaszek zyskał uznanie sędziów, choć miejsca „na pudle” tym razem nie dla niego.

Weteranka matka-Polka-Omnia na wystawie spędziła zaledwie jeden dzień i ku naszemu zaskoczeniu zapomniała chyba, że ona Diva Nie Ruszaj Tylko Podziwiaj. I jej stolik sędziowski przypadł do gustu a piórka i zabawki, które do tej pory ledwie omiatała kpiąco-pogardliwym wzrokiem tym razem zachęciły do zabawy.

Kachiko czas wystawy spędziła w domowych pieleszach, nie wydając się nieszczęśliwą z tego powodu.

Kolejna wystawa za nami, kolejne miłe chwile są już teraz tylko wspomnieniem.

Gratulujemy serdecznie sukcesów zaprzyjaźnionym kotom, ciesząc się z wygranych wraz z ich ludźmi.

Omnia & Dominika
Marek Rajewski
Yaspar & Dominika
Marek Rajewski
Paskudka& Piotr
Magdalena Kudra
06 stycznia 2016

Zima....

Zima. I co w niej fajnego?...…zwolennicy tejże, entuzjaści z frakcji romantycznej powiedzą, że to piękny czas długich wieczorów spędzanych przy kominku, koniecznie z kubkiem aromatycznej herbaty w dłoni, puchatym kocem na nogach i mruczącym kotem u boku.

Frakcja umiarkowana powie, że ok.-fajnie popatrzeć na wirujące płatki śniegu, pozachwycać się czapami puchu na drzewach i nieskazitelną bielą aż po horyzont…ale tylko wówczas, gdy budzik nie dzwoni o bandyckiej porze, przyspieszony o jakieś 15 minut (minimum) z powodu konieczności odśnieżania samochodu a i niekiedy chodnika aż do posesji sąsiadów.  Czyli tak z grubsza licząc – weekend plus święta  i wystarczy.

Frakcja konserwatywna chłodnych sceptyków zazwyczaj wieszczy, że zimy to tego roku nie będzie.  A jak już się pojawi ku zaskoczeniu i niespecjalnie ukrywanej niechęci mawiają, że potrwa coś około tygodnia. A tak w ogóle nie powinna trwać dłużej, niż 3 dni. By się pozachwycać pierwszego dnia (a niech tam, raz do roku można wysilić się na coś, co na upartego może uchodzić za entuzjazm), drugiego-by, jak już się musi i koniecznie chce –ponapawać, w trzecim powoli żegnać się z nią.

Z kolei umiarkowani sceptycy mawiają, że niewiele w naszym klimacie prawdziwego lata i że ile ono trwa? No, maksymalnie 2 miesiące, to niechże choć zima będzie prawdziwa.Przewidując soczyste i niebanalne określenia, wyprodukowane przez kierowców sprytnie nie pytamy ich o zdanie. Bo i po co? ;) Pogoda. Zawsze źle, zawsze nie tak, prawda?Koty na szczęście nie wypowiadają się  w tej kwestii, choć dalibyśmy sobie uciąć to i owo, że pragną śniegów, mrozów, szalejącego żywiołu. Tak po prawdzie to przekonaliśmy się, że może jednak niekoniecznie -  odczuwalna jakieś skromnie uznając minus 18 to nie jest to, co Yaspary Zakamarkowe lubią najbardziej.  Ale zimę, skubaniutkie -lubią.  Nawet bardzo. Ale tą prawdziwą, śnieżną i lekko mroźną, nie żadną tam-za przeproszeniem-smarkającą deszczem i kichającą porywistym wiatrem.

A my…my bardzo lubimy patrzeć na nasze szczęśliwe stadko futrzaste, wietrzące pióra i czuprynki na chłodzie i na śnieżnych dywanach. Dobrej zimy, ciepłej, mroźnej, suchej, śnieżnej, bezśnieżnej…czego tam komu do szczęścia i do uśmiechu potrzeba.

 Dobrej zimy każdemu.

Kachna
Łukasz łotocki
Minionek
Łukasz Łotocki
Ropuszka
Łukasz Łotocki
Yaspar
Łukasz Łotocki
    poprzednie wiadomości

najnowsze

 

maj 2016

kwiecień 2016

luty 2016

styczeń 2016

grudzień 2015

listopad 2015

październik 2015

wrzesień 2015

sierpień 2015

lipiec 2015

czerwiec 2015

 

archiwum 2015

archiwum 2014

archiwum 2013

Copyright © 2013 Kocie Zakamarki*PL
Wszelkie prawa do serwisu oraz treści zastrzeżone.

Serwis kociezakamarki.pl wykorzystuje pliki cookies.
Ważne: POLITYKA KOCIEZAKAMARKI.PL

realizacja: unavoce-design.pl